Dlaczego dłużnik kłamie, że był straszony przez windykatora?

Od niecałego roku prowadzę firmę windykacyjną. Średnio raz na trzy tygodnie jestem na policji wzywany dlatego, że dłużnicy zmyślają, że ich straszyłem. Mam już tego dosyć, czy miał Pan coś takiego kiedy zajmował się Pan też windykacją, jak Pan sobie z tym radził?

Bardzo rzadko miałem przeciwko sobie kłamliwe zawiadomienia o straszeniu ale kilka razy zdarzyło się. Kiedyś o tym myślałem i najpierw doszedłem do wniosku, że dłużnik chce wymusić zaprzestanie windykacji. Później jednak pomyślałem o innej przyczynie a mianowicie, że jeden z drugim przewiduje, że faktycznie będzie straszony albo bity itp. i działa wyprzedzająco – kieruje fałszywe oskarżenie żeby mnie powstrzymać od faktycznych bezprawnych działań.

Raz na trzy tygodnie na policji z powodu kłamliwych zawiadomień, to stanowczo za często nawet przy bardzo dużej liczbie spraw windykacyjnych (podejrzewam że nie ma ich pan więcej niż ja miałem … 300-400 spraw w toku…). Może ma Pan zbyt kontrowersyjne, wzbudzające obawę dłużników, treści na stronie internetowej, może logo (motto) firmy, może sformułowania w wezwaniu do zapłaty, może wzbudzające obawę zapowiedzi windykacji terenowej.

Nawiasem mówiąc, to fałszywe zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa i wykroczenia są karalne – http://porachunki.net.pl/falszywe-zawiadomienie-o-popelnieniu-wykroczenia/ – ale trzeba do tego udowodnić, że powiadamiający skłamał co może nastręczać trudności, być niemożliwe.

2 thoughts on “Dlaczego dłużnik kłamie, że był straszony przez windykatora?

  1. Chciałabym zlecić windykację bo kontrahent już trzy miesiące opóźnia się z zapłatą a ja muszę spłacać kredyt firmowy i desperacko i szybko potrzebuję zapłaty. Jednak z drugiej strony nie chciałabym od razu stracić tego klienta. Czy jest możliwe żeby windykatorzy tak zadziałali oczywiście skutecznie aby w przyszłości dalej brał ode mnie towar?

    1. To zależy od postawy dłużnika. Przynajmniej niektóre firmy windykacyjne stopniują środki nacisku nigdy nie używając najmocniejszych argumentów na samym początku (chyba że np. przejmują do windykacji sprawę przeciwko skazanemu oszustowi albo po bezskutecznej egzekucji komorniczej). Jednak gdy delikatniejsze środki nie dają rezultatu wówczas sięga się po bardziej skuteczne; pamiętajmy że celem jest odzyskanie pieniędzy. Z drugiej strony, jeżeli dłużnik będzie dalej ignorował Panią (i windykatorów na początku) nie wykazując żadnej woli współpracy przekładającej się na spłacanie długu, to należy zadać sobie pytanie czy warto troszczyć się o relacje z takim klientem kiedy to przecież on sam niejako zmusza do zmiany sposobu traktowania go.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.