Sprzedaż prywatnego długu

Takie zapytanie: w maju 2010 pożyczyłem koledze 7 tyś zł. Bezskutecznie próbowałem go namówić do spłaty długu. W kwietniu tego roku wybrałem się do prawnika który sporządził pismo wzywające do spłaty pożyczki i wysłał ze swojej kancelarii. Skutkiem tego pisma było podpisanie przez kolegę umowy pożyczki na w/w kwotę, bez odsetek, z terminem spłaty do 30 grudnia 2010, oraz równolegle podpisaniem weksla in blanco. W każdym bądź razie do dziś nie zobaczyłem ani złotówki z pożyczonej kwoty i tracę już cierpliwość. Czy Państwo mogą odkupić ten weksel? Gdyż chciałbym szybko odzyskać pożyczoną kwotę.

Trudno sprzedać taki prywatny dług, tym bardziej za satysfakcjonującą cenę. Pod pojęciem „satysfakcjonująca cena” rozumiem choćby 60%. Chodzi głównie o to, że ewentualnemu nabywcy (np. firmie windykacyjnej skupującej długi) o wiele trudniej jest sprawdzić osobę fizyczną w tym zwłaszcza nieprowadzącą działalności gospodarczej, a więc czy ma jakiś majątek, stałe dochody. Legalnie tego nie da się sprawdzić, ewentualnie za pośrednictwem detektywa ale moim zdaniem, uzyskanie przez detektywa informacji o tym gdzie pracuje i ile zarabia osoba prywatna oraz czy ma np. nieruchomość albo samochód na siebie i przekazanie tej informacji firmie windykacyjnej – też jest nielegalne. Moim zdaniem. A to poza tym nie jest tak, że każdy detektyw ustali wszystko o każdej osobie.

Dlatego też, kupowanie takiej wierzytelności to kupowanie przysłowiowego kota w worku. Masz weksel, to uzyskaj tytuł wykonawczy i niech komornik spróbuje to wyegzekwować. Jeżeli się nie uda, to wtedy możesz zastosować tzw. dwa w jednym. Wpisujesz dłużnika do Krajowego Rejestru Długów oraz na jakąś internetową giełdę wierzytelności albo raczej tylko do internetu a nie do KRD jeżeli wierzyć temu co piszą tu: https://gieldawierzytelnosci.info.pl/o-serwisie/ (ja nie współpracowałem z KRD więc nie wiem). Wpisy takie spełniają funkcje piętnujące – dyskredytujące – zawstydzające dłużnika (coraz częściej płacą tak upubliczniani) jak również może znaleźć się ktoś kto zechce kupić dług. Tylko musisz mieć tytuł wykonawczy najpierw.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.